Zalana kopalnia gliny w Żarowie

4 sierpień 2013 r.

W tym zbiorniku nurkowałem po raz pierwszy. Jest to zalana kopalnia gliny wielkością przypominająca Krzeszówek (czyli jakieś 4 Zimniki :). Dojazd do wody jest idealny. Można zaparkować przy drewnianym pomoście. Ponieważ cały teren jest prywatny trzeba zapłacić 10 zł. za nurkowanie, 5 zł. za wjazd samochodu i 2 zł. za wejście osoby nienurkującej. Szkoda, że zapomniałem zrobić fotki na powierzchni.

Od strony pomostu dno bardzo łagodnie schodzi od zera do 17 metrów. Na 5 metrach wyraźna termoklina. Widoki pod wodą przypominają Krzeszówek w wersji dla ubogich. Widoczność do termokliny to około 3 metry, potem znacznie się poprawia i do 15 metrów głębokości wizurka jest cudna - zmierzona szpulką: 5-6 metrów. Potem znowu się pogarsza. Dno jest średnio ciekawe, niewiele pozostałości po kopalni. Ponieważ miałem w butlach tylko 120 atm, odpuściłem sobie szukanie obiecanej głębokości 33 metrów. Zawróciłem do brzegu, żeby pooglądać szczupaki. Powyżej termokliny pływa sporo małych rybek. Spotkałem dwa szczupaki. Jeden ok. 30 cm., drugi ok. 80 cm. Większy, jak na drapieżnika przystało, pozwalał się fotografować z odległości kilkunastu centymetrów :).

Generalnie akwen jest warty grzechu. Wizurka zdecydowanie lepsza niż w Zimniku. Brakuje tylko skalnych ścianek. Na kolejnego nura pojadę zatankowany do pełna, więc nastawię się na poszukiwania najgłębszego miejsca.

P1070337 P1070340 P1070343 P1070345
P1070347 P1070349 P1070350 P1070351
P1070353 P1070354 P1070355 P1070356
P1070359 P1070360 P1070365 P1070367
P1070368 P1070369 P1070370 P1070375
P1070376 P1070378